Zmieniliście, już będąc dorosłym, sposób robienia czegoś lub odkryliście gamechanger?
Chodzi i takie życiowe, codzienne sprawy.
Przykłady: - zamiast czekać po kąpieli aż lustro odparuje, wystarczy na kilka sekund skierować na nie suszarkę.
zacząłem kroić pomidora od spodu zamiast od boku - bardziej stabilny, mniej miąższu który może wylecieć.
zacząłem korzystać z mokrego papieru toaletowego jako „przedostatnie” wytarcie po dwójce
Zacząłem spać z wkładkami do nosa (mam wąskie dzięki wlotowe i bardzo często budziłem się jakby niedotleniony